 |
|
Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat |
twoja ulubiona piosenka z albumu Orange to : |
Kann man denn da überhaupt was machen |
|
0% |
[ 0 ] |
Ich will was Neues |
|
0% |
[ 0 ] |
Es ist noch nicht zu spät |
|
0% |
[ 0 ] |
Ohne Liebe bin ich nichts |
|
0% |
[ 0 ] |
Machs doch |
|
100% |
[ 4 ] |
Hey Pauli...Der neue Ton |
|
0% |
[ 0 ] |
Wenn die Sonne scheint |
|
0% |
[ 0 ] |
Das verträgt sich nicht mit uns |
|
0% |
[ 0 ] |
Hochzeit Je T’aime |
|
0% |
[ 0 ] |
Die Tür geht zu |
|
0% |
[ 0 ] |
|
Wszystkich Głosów : 4 |
|
Autor |
Wiadomość |
Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 313 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wysłany: Śro 20:12, 14 Lut 2007 Temat postu: album Orange |
|
|
Czas na płytkę Orange
Kann man denn da überhaupt was machen - 10/10 Od razu jak usłyszałem to mi się spodobało.
Ich will was Neues - Opinia nadejdzie wkrótce
Es ist noch nicht zu spät - 10/10 Cool
Das ist der Anfang - 8/10 Ujdzie w tłumie
Ohne Liebe bin ich nichts - 8/10 Jak wyżej
Machs doch - 10/10 Najlepszy kawałek z całej płyty ! Mój numer 1.
Hey Pauli...Der neue Ton - 10/10 Jeden z moich ulubionych kawałków na płycie
Wenn die Sonne scheint - 6/10 a 6 dlatego, że tekst jest... hmm..... nie bardzo wiem jak to ująć
Das verträgt sich nicht mit uns - 10/10 Szybki, żywy kawałek, to jest to co lubię
Hochzeit Je T’aime - 8/10 Może gdyby to było szybsze...
Die Tür geht zu - 9/10 Nawet spoko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1471 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: NENALAND
|
|
Wysłany: Pon 4:06, 19 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
Fajnie, że założyłeś Irgendwie ten temacik Moim ulubionym kawałkiem z płyty Orande jest Machs doch.
1. Kann man denn da überhaupt was machen - trochę zagmatwane nagranie, zupełnie nietypowa Nena - 8p.
2. Ich will was Neues - właściwie jest to przeplatanka w/w nagrania z tym hiciorem, który poznaliśmy w nowej wersji z Berlina - tutaj prawie nie do poznania - gdyby nie tytułowy refren (coś jak metamorfoza Silbermond'a) -8p. Zdecydowanie jestem zachwycona berlińską wersją
3. Es ist noch nicht zu spät - opinię dopiszę ...
4. Das ist der Anfang - zarówno wersja studyjna jak i koncertowa są dla mnie arcydziełem Jestem tym nagraniem oczarowana - 10p.
5.Ohne Liebe bin ich nichts - piekna ballada - daję jej 9p.
6.Machs doch - to chyba najdłuższy kawałek Neny w całej jej karierze! Ale jaki wspaniały - na początku podchodziłam do niego z dystansem, ale w tym roku mnie naprawdę oczarował - widać potrzebował czasu, aby do mnie dotrzeć -10p.
7. Hey Pauli...Der neue Ton - bardzo lubię to nagranie - jest dość intrygujące, piękne szepty Nenym, muzyka zaskakująca - 10p.
8. Wenn die Sonne scheint - to roznarzona Nena w promieniach słońca... bardzo lubię ten utwór, jest taki trochę transowy ... - 9p.
9.Das verträgt sich nicht mit uns - opinia potem...
10. Hochzeit Je T’aime - j/w
11. Die Tür geht zu - j/w
W sumie płyta Rot i Orange tworzą znakomitą mieszankę - jedna jest przeciwieństwem drugiej, ale wspaniale się uzupełniają i ze sobą współistnieją - mam nadzieję, że Nena wyda jeszcze nie jedną taką super płytę!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1895 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 15 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wysłany: Pon 18:38, 19 Lut 2007 Temat postu: |
|
|
1. Kann man denn.... - 10 p.
Uwielbiam! Odrazu wprowadza w hipnotyczny, narkotyczny klimat płyty. Jak to powiedział Jacek Ch. - "Nena na haju" Przypomina mi muzykę Doorsów. Genialne nagranie!
2. Ich will was Neues - 10 p.
Tą wersję poznałam dużo wcześniej niż berlińską, i dla mnie jest lepsza. Wprawdzie w berlińskiej jest to "normalna" piosenka ze zwrotkami i refrenem, a tu tylko stale powtarzany ten sam wers, ale za to tutaj jest ten "wydzier". Mhmmm....to jest to, co lubię! Jak Nena się tak wydziera, to poprostu wpadam w ekstazę.
3. Es ist noch nicht zu spat - 9 p.
Uwielbiam tą "orientalną" wokalizę Neny. Super!
4. Das ist der Anfang - 9 p.
Znamy 3 wersje tej piosenki - ta powstała jako pierwsza. Tak właściwie ta piosenka się narodziła. Spontanicznie, jak wszystko na tej płycie. Potem była wersja koncertowa z płyty "Nena live Nena", i na koniec prawdziwe arcydzieło - "Der Anfang" z Albumu Rot. Dla mnie ta ostatnia jest oczywiście niedościgniona, ale dwie poprzednie też super. Kultowy utwór!
5. Ohne Liebe bin ich nichts - 9 p.
Śliczna balladka - ale oczywiście berlińska wersja lepsza - bardziej rockowa, no i z Naderem.
6. Machs doch - 10 p.
Machs doch!...i wszystko jasne! Od pierwszego usłyszenia rzuciła mnie na kolana! Taką dziką Nenę najbardziej kocham. Szkoda, że na "normalnych" płytach się tak nie wydziera - czasem jest nawet trochę zbyt słodka. A tutaj możemy ją usłyszeć prawdziwą i bezkompromisową. To lubię! Kolejne arcydzieło.
7. Hej Pauli... - 9 p.
Najbardziej "sexowna" piosenka Neny. Jak to napisano w jakimś artykule: "szepcze i wzdycha, jakby mikrofon był jej kochankiem". I to wszystko skierowane do mojego Pauly'ego...
8. Wenn die Sonne scheint - 10 p.
Pierwsza piosenka, jaką usłyszałam z całego albumu "WDMMG" - oczywiście w internecie, w tej zarąbistej prezentacji na stronie Neny, w której jednocześnie oglądałąm zdjęcia z Majorki. Właściwie, to nie jest piosenka, tylko utwór instrumentalny z małym dodatkiem wokalu...Kocham ten kawałek, ma taką pozytywną energię i sprawia, że nawet nocą świeci słońce. I bardzo mi przypomina muzykę Pink Floydów.
9. Das vertragt sich nich - 10 p.
Extra kawałek! Dobry, porywający punk rock, godny samych Ramonesów. Zawsze przy nim mam ochotę poszaleć.
10. Hochzeit... - 9 p.
Na początku mi się ta piosenka nie spodobała, stwierdziłam, że nawet dla mnie jest zbyt alternatywna. Ale z czasem weszłam w jej klimat, i teraz uważam, że to bardzo ciekawe nagranie, takie mroczne i dramatyczne...Muszę tego słuchać tylko w odpowiedniej chwili i przy odpowiednim nastroju - najlepiej, jak mam chandrę, albo jest mi tak żle, że mam ochotę krzyczeć. Takie kawałki świetnie oddają mój nastrój, kiedy mam doła.
11. Die Tut geht zu - 7 p.
Do tego utworu jakoś się nie mogę przekonać. Niby interesujący temat, dobra melodia i aranżacja, ale Nena śpiewa jakoś tak smętnie i chociaż próbuję polubić tą piosenkę, to nie mogę. Ale wiem, że wśród fanów jest uwielbiana.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wysłany: Pią 14:02, 02 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Ja kann man den da uberhaupt was machen/Ich will was neues - Utwór świetny, nic mu nie brakuje (10/10)
Es ist ja noch nicht zu spat/Das ist der Anfang - O ile to 1. jest takie sobie, za to 2. powala na kolana! (10/10)
Ohne liebe bin ich nichts - Miłe i spokojne (8/10)
ZMIANA: to jest fantastyczne - jak tego wtedy nie doceniłem? Nie wiem... Ocenę zmieniam na 10
Machs doch - 8 cud świata, niestety utwór jest za krótki (10/10)
Hey Pauli - Jest ok - (7/10)
Wenn de Sonne scheint - Nic nadzwyczajnego (6/10)
ZMIANA: to JEST coś nadzwyczajnego. Zmiana na 9/10
Das vertragt sich nich - Wesołe i ciekawe, fajnie się słucha (9/10)
Hochzeit je t'aime - Za spokojne... i tym razem za długie ;/ (5/10)
ZMIANA: daję 7/10 - bo tragiczne nie jest, a jak się przesłucha paręnaście razy, to to nawet fajne jest...
Die Tur geht zu - Bardzo przyjemnie, można się odprężyć przy tym kawałku (9/10)
ZMIANA: ten utwór stał się moją kołysanką - kiedy nie mogę usnać nakładam słuchawki i cichutko puszczam właśnie ten kawałek. Działa natychmiastowo! 10/10
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez darn234 dnia Śro 22:07, 29 Maj 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 1895 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 15 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wysłany: Wto 19:25, 06 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Po raz pierwszy czytam, że "Machs doch" jest dla kogoś za krótki! Zwykle ludzie narzekali, że się za długo ciągnie. Dla mnie też mógłby trwać jeszcze drugie 10 minut.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dołączył: 01 Lis 2012
Posty: 36 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wysłany: Wto 20:28, 06 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Jak można napisać, że Machs doch się ciągnie? Dla mnie jest do nie do zrozumienia. Na początku takie spokojne "Hey mann", taka rozgrzewka, a potem ostre "Wenn du denkst du machs ds richtige..." i jeszcze mocniejsze "Machs doch", i tak przez kilka minut, potem spokojniutko "Von da.." i jeszcze spokojniej "Erlebe, bewege...".. Taka różnorodność może się nudzić? No ale, każdy ma własne zdanie i szanuję je. Niektórzy skróciliby Machs docha o jakieś 9 minut, a Der Anfang o 6
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez darn234 dnia Wto 20:29, 06 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|